|
|
|
* * *
Serce ludzkie prawdziwe, to taki skarbiec, gdzie brylanty etycznego piękna i stetyczne myśli arcydzieła są stokroć większe od Syriusza - jednej z największych gwiazd. * * *
Najtragiczniejsze jest to, że tępa i pazerna gnida będac kretyńskim zerem potrafi za judaszowe srebrniki dobrą matkę sprzedać i cieszyć się w stadzie zwyrodniale, ze degenerują się szlachetne dzieci pozbawione troskliwej opieki. * * *
Świnie i małpy choć wykształcone, na urzedach boją się zawsze odważnego naturalnie lwa, co broni prawdy słowem uczciwości i strzela błyskawicami sprawiedliwości oświetlajac gmach sadu i więzienne kraty. * * *
Nigdy nie zachowuj się tak perfidnie jak Judasz, że w oczy gapiów fałszywie zapewniasz o swej niewinności i lojalności, a za plecami przy aplauzie motłochu lincz okrutny, dziki, nieludzki szykujesz sprawiedliwemu za jego mądrość i odwagę, a najpotworniejszy jest powód, gdy mu nie mozesz dorównac zdegenerowawszy się małpy prymitywną sprośnością. * * *
Motłoch skorumpowany rad by wszystkie gwiazdy wygasić, aby promienie światła sprawiedliwości nie dosięgły sadem i kratą jego cynicznie zwyrodniałych ciemnych interesów. * * *
W życiu doczesnym jak Judasz weźmie pieniadze od znaczacych mocodawców, to czuje się wtedy bezkarnie, gdyż decydenci co mu dali srebrniki muszą go z wszech miar przed sprawiedliwością chronić i bronić, aby w razie złych okoliczności wyświetleń przestępstwa, zbrodni sponsora nie wydał, przestraszony prawdy nie wyjawił. * * *
Mniej jest premedytacyjnych zabójców, a więcej zmanipulowanych psychicznie religią, chciwością, polityką... zwyrodniałych fanatyków. * * *
Wyjątki wsród ludzi tylko są miernymi przez mgłę jasnowidzami, bo by nie przeszli obojętnie wobec bliźnich, którzy tak pięknie udają przyjaciół i "życzliwie" się śmieją ukrywając zawiść, zazdrość, nienawiść... i chowają głęboko cynizm pod maską sztucznej serdeczności. * * *
Zwyrodnialcy cynicznie się śmieją, drwią, popychają, biją, kopią swoje ofiary kiedy są liczni, silni, mają sponsorów z wysokich stołków, ich judaszowy srebrnik i osłonięte od prawa plecy..., ale jak strasznie skamlą, gdy los role odwraca, boją się panicznie, błagają o litość na kolanach..., że wstyd za takie ludzkie ścierwo żyjące na Ziemi. * * *
Szlachetni i mądrzy ludzie rodzaju zbawców i proroków urodzeni z wszczepioną naturalnie wielką inteligencją stwarzają wybitne etycznie baśnie i mity o pozaziemskiej doskonałej genialności aby z upadku moralnego ratować potwornie zdegenerowaną ludzkość nawet za cenę męczeńskiej śmierci. * * *
Poeta nie pracuje za srebrnik, a za krzyż i zdegenerowanego motłochu gwoździe, prymitywnego bydła szyderstwo. * * *
Czasem grupa szyderczych zwyrodnialców ze sponsorami z wysokich stołków wynoszących się prostaczą pychą ponad święte człowieka prawa do godnego w prawdzie życia, organizuje na mądrego napad, pobicie, lincz, stek fałszywych oskarżeń, pomówień, urojeń..., a nie zdaje sobie sprawy, że Bóg Sprawiedliwy istnieje, a kretynów bestialska zabawa zamienia się w przekleństwo dla całej lokalnej społeczności w której przez wiele pokoleń bedą żniwa zbierać obfite; śmierć nagła, kalectwo, choroby, zwyrodniałość potomstwa i wszelkie dla ludzi podłych nieszczęścia... * * *
Duże pieniądze, lichwiarski nos, zdziercza inteligencja prowadzą do bogactwa materialnego, a wielkość poetycko duchową dostaje się za krzyż i cierpienie. * * *
Człowiek jest tak ciemny, że nie sięga rozumem do prześwietlenia kłopotów czyjegoś życia, a tak łatwo i szyderczo czyjeś rozterki cynicznie ocenia. Marek Zabielski
Data dodania: |