Jurata Bogna Serafińska      Info o Autorce

Jurata Bogna Serafińska
Sztuka, której nie można zaszufladkować
[ czytaj ]

Felix Tuszyński urodził się w Płocku w 1922 roku w rodzinie z artystycznymi tradycjami. W czasie okupacji przeszedł gehennę. Był świadkiem śmierci głodowej swojej matki i brata w Łódzkim Getcie, przeżył jego likwidację, następnie stał się więźniem Oświęcimia i Blaunschwergu. Po wojnie – ciężko chory znalazł się w Australii, która okazała się dla niego prawdziwym Domem. Jego obrazy znajdują się w wielu muzeach i galeriach całego świata, w Polsce są w Muzeum Mazowieckim w Płocku.

Jurata Bogna Serafińska
Dopłaty do publikacji
[ czytaj ]

Wiele się ostatnio mówi i pisze o tym, że redakcje nie płacą autorom honorarium za publikowane teksty. Nie płacą. Z tym jeszcze można się czasami, chociaż z trudnością, pogodzić. Bo dlaczego autor ma pracować za darmo nad tekstem dokładając do tego swój czas, papier, toner i koszty utrzymania sprzętu, o talencie już nie wspominając...

Jurata Bogna Serafińska
Niespodzianka
[ czytaj ]

Autor musi być przygotowany na różne niespodzianki. Przede wszystkim na to, ze jego prawa będą brutalnie łamane. Rzeczą powszechnie stosowaną jest drukowanie tekstów bez zgody, honorarium i … nawet bez powiadomienia o fakcie publikacji najbardziej zainteresowanego czyli autora. Spotykały mnie już różne niespodzianki i wydawało mi się, że nic mnie nie zaskoczy...

Jurata Bogna Serafińska
W okiennej kracie (migawka z urlopu)
[ czytaj ]

Na początku lipca pojechałam na dwa tygodnie do domku w mazowieckim, sosnowym lesie. Pierwszego dnia pobytu kiedy podeszłam do jednego z okien – zobaczyłam, że w zewnętrznej kracie jest gniazdo, a w nim cztery małe jajeczka. To było bardzo bezpieczne miejsce. Ze względu na wysokość (I piętro) krata była niedostępna dla zwierzaków, które mogłyby chcieć polować na „ptasie przysmaki”. Samiczka uwiła gniazdo, kiedy mnie nie było. Teraz była trochę zdezorientowana i patrzyła na mnie z niepokojem. Nie otwierałam okna, nie chcąc jej płoszyć...

Jurata Bogna Serafińska
Rajd Świętego Mikołaja
[ czytaj ]

W serwisach giełdowych spotykamy teraz interesujące hasła związane z obecnym kryzysem światowym. W sprawach zasadniczych mówi się o bessie, recesji, spowolnieniu gospodarczym, inflacji, zagrożeniu deflacją, grożącemu bezrobociu …. To słownictwo już nas nie dziwi...

Jurata Bogna Serafińska
List z Melbourne
[ czytaj ]

Dostałam dzisiaj pocztą elektroniczną list z Melbourne od pani Krystyny Wineckiej – pisarki, dziennikarki, reporterki, autorki m.in. książek "Od Stanisławowa do Australii" oraz wydanej po angielsku "The Girl in the Check Coat”. Pani Krystyna zgodziła się na opublikowanie listu. Dotyczy on aktualnych wydarzeń, rozgrywających się w Australii, zwłaszcza w stanie Wiktoria, którego stolicą jest Melbourne...

Jurata Bogna Serafińska
Klub Literacki Bartnicka 10
[ czytaj ]

Regały z książkami, duży stół, na nim kilka szklanek z herbatą, mała cukierniczka. Przy stole trwa dyskusja na tematy literackie. Uczestnicy spotkania rozmawiają, czytają fragmenty swoich utworów. Omawiają ostatni numer wydanej gazety. Dyskusja jest na wysokim poziomie. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że to zwykłe spotkanie klubu literackiego, do którego należy, co najmniej kilku wybitnych pisarzy i poetów. Jest też zdolny rzeźbiarz. Malarz tym razem nie przyszedł...

Jurata Bogna Serafińska
Nowy kwartalnik Artystyczno-Naukowy „ZNAJ”
[ czytaj ]

16 kwietnia br. podczas obchodów IX Światowego Dnia Poezji w Domu Literatury w Warszawie, można było m. in. dowiedzieć się o tym, że od niedawna zaczęło ukazywać się nowe czasopismo – Kwartalnik Artystyczno-Naukowy „ZNAJ”...

Jurata Bogna Serafińska
Częściowa słuszność?
[ czytaj ]

Dzisiaj chciałabym porozmawiać o tym, co czasami wynika z napisania recenzji. I nie chodzi mi wcale o recenzję, która nie zostawia suchej nitki na autorze, ale o taką pozytywną, napisaną w przekonaniu o talencie autora recenzowanej publikacji...

Jurata Bogna Serafińska/Lidia Mikołajewska
Wróżymy Piotrowi długie i dobre życie
[ czytaj ]

Jesteśmy trochę przesądne i wierzymy w to, że jeśli kogoś pogrzebiemy na wieki wieków za życia, to ten ktoś będzie żył długo i szczęśliwie. Dlatego red. Piotr Listkiewicz – znany wśród australijskiej Polonii i w Polsce pisarz, dziennikarz, podróżnik, filmowiec, tłumacz, ekolog, wegetarianin, właściciel i redaktor naczelny STUDIA WYDAWNICZEGO „ZA PRÓG” , który od wielu lat przebywa na emigracji w Australii, będzie wiódł długie i dobre życie – na wsi w okolicach Melbourne, gdzie ceni sobie spokój, ciszę, śpiew ptaków, czystą zdrową wodę, powietrze jak kryształ, góry, lasy i jeziora... Tak mówił nam w jednym z wywiadów zatytułowanych „Australia jest jak narkotyk”...