|
Rafał Zalewski (Archangel)
Lolo i zaginiony skarb część 1 - Ni pies, ni wydra
[ czytaj ]
W małej mieścinie zmyślnie nazwanej nigdzie pod okryciem ciemniejącej nocy wszystkie domy smacznie już spały. Wszystkie poza jednym, malutkim, malusieńkim czerwonym domeczkiem stojącym na ulicy Bylejakiej znajdującej się na samiusieńkim koniuszku miasteczka. W oknie migotał mały płomyczek świecy a z pokoju uważny przechodzień mógł dosłuchać się spokojnych dźwięków skrzypiec. W tym pokoju przy niewielkim stole siedziała mała Julcia ze swoimi rodzicami a na niezbyt wielkiej kanapie obok śmiesznie ubrana starsza kobieta o niemałym rozmiarze...
Rafał Zalewski (Archangel)
Lolo i zaginiony skarb część 2 - Zaginiony skarb Kapitana Karmelka
[ czytaj ]
W domu na ulicy Bylejakiej od rana wszyscy byli w ruchu. Adam, głowa rodziny skrupulatnie sprzątał całe mieszkanie, jego żona Anna przygotowywała niedzielny obiad. Nawet Julcia nie próżnowała. Najpierw pomagała tacie przy sprzątaniu, później razem z mamą szykowała posiłek, a teraz nakrywała do stołu. Od dawna w domu nie panowało takie zamieszenia. Przez uchylone drzwi błyszczały dwa niewielkie błyszczące psie oczka. Lolo z wielkim zainteresowaniem przyglądał się poczynaniom domowników. Nie był to już ten sam szczeniaczek, który przeszło dwa lata temu tulił się z radością do futerka swojej psiej mamy...
Rafał Zalewski (Archangel)
Lolo i zaginiony skarb część 3 - Początek przygody
[ czytaj ]
Promienie księżyca delikatnie padały na szare futerko biegnącego późną nocą kundelka. Mapa, którą Lolo trzymał mocno w pyszczku lekko drgała pod wpływem nocnego wietrzyku. Piesek szybko i zwinnie przebiegł podwórko na ulicy Bylejakiej i po zaledwie kilku minutach znalazł się pod wielką sosną na pagórku z którego ledwo widać było zarys jego domu. Lolo rozłożył się wygodnie pod sosną i ostrożnie rozwinął starą lekko zniszczoną mapę. Przypatrzył się jej uważnie...
Rafał Zalewski (Archangel)
Lolo i zaginiony skarb część 4 - Towarzysze podróży
[ czytaj ]
Lolo powoli zaczął otwierać oczy. Pierwszą rzeczą, jaką zauważył były piękne żółte kwiaty. Bez wątpienia panowała wiosna:
- „Wiosna?” – pomyślał kundelek, który mógł przysiąc, że wyruszył jesienią – „Czyżby to wszystko było snem?”. Szary piesek pomyślał przez chwilę, i doszedł do wniosku, że rzeczywiście wszystko było snem. Usnął podczas jednego ze spacerów. Leżał teraz bezpieczny na ciepłej zielonej trawce. Lolo powoli zaczął wstawać i nagle poczuł ból w łapce...
Rafał Zalewski (Archangel)
Lolo i zaginiony skarb część 5 - Wyścig
[ czytaj ]
Lolo, Eliza i Adi przykucnęli i przypatrywali się uważnie trzem poruszającym się powoli cieniom. Nagle błysnęło światło latarni i ukazało oblicza trzech tajemniczych osób. Pierwsza z nich był to wysoki chudy mężczyzna o garbatym nosie. Na głowie miał szarą kraciastą staromodną czapkę a chude długie ramiona okrywała stara wyblakła skórzana kurtka. Do całego ubioru idealnie komponował się druciany ciemnozielony sweter i wystrzępione znoszone dżinsy. Drugi mężczyzna wyglądał jak znacznie niższa i grubsza wersja pierwszego. Bez wątpienia byli to bracia...
Rafał Zalewski (Archangel)
Lolo i zaginiony skarb część 6 - Jaskinia
[ czytaj ]
Lolo pomalutku poruszał się do przodu. Ciemność zasłaniająca jego psie oczka powoli zaczynała znikać i kundelek mógł już dostrzec swoich towarzyszy. Nagle kawałki skalnej podłogi pod nogami Adiego zniknęły a chłopiec zaczął spadać w dół prosto do ogromnej dziury. Lolo i Eliza bez zastanowienia rzucili się w stronę chłopca i w samą porę złapali go za plecak. Adrian zawisł w powietrzu na moment a dzielne pieski wciągnęły go z powrotem na solidną ścieżkę...
Rafał Zalewski (Archangel)
Lolo i zaginiony skarb część 7 - W pogoni za utraconym skarbem
[ czytaj ]
Dźwięk odjeżdżającego samochodu nigdy nie był tak przerażający. Lolo, Eliza i Adrian leżeli teraz wciąż splątani siecią pośrodku ogromnych drzew. Gdy w końcu wyplątali się z węzłów usiedli bezradnie na ziemi. W oczach Lola pojawiły się łzy. Jak mogło do tego dojść? Nie zauważyli, że są śledzeni. Tyle trudu, tyle niebezpieczeństw na nic. Stracili skarb. Okrutna ciocia Teofila na pewno zatrzyma go tylko dla siebie...
Rafał Zalewski (Archangel)
Lolo i zaginiony skarb część 8 - Prawdziwy skarb
[ czytaj ]
Eliza i Adrian podeszli powoli do biednego Lola patrzącego ze łzami w oczach na skórzaną książkę. Przeczytali ostrożnie tytuł: Skarby Piramid, wspaniała opowieść przygodowa autorstwa Kapitana Jakuba Karmelka Tedrowskiego.
- Więc to znaczy że... nie ma żadnego skarbu... – spytała.
Eliza. Lolo posmutniał jeszcze bardziej. Nie ma skarbu. Nigdy go nie było! Cała ta podróż, to wszystko była tylko po niejadalne cukierki i głupią książkę.
- Mylicie się – powiedział Eis. - Przyjrzyjcie się uważnie...
Rafał Zalewski (Archangel)
O żółwiu w różowych okularach
[ czytaj ]
Za górami i wzgórzami,
Dolinami, pagórkami
Żył żółw
Żółw, jak to żółw zawsze powoli, bez pośpiechu
Czy w słońcu, czy w śniegu
Powolutku spacerował wytrwale
Że powoli, nie martwił się wcale.
Szedł przez lasy i moczary
A na nosie miał – różowe okulary...
Rafał Zalewski (Archangel)
Historia Księcia Aniołów
[ czytaj ]
Zbierzcie się wokół i uszy nadstawcie.
Historię Wam opowiem nielada.
Kto chce – niechaj słucha.
Kto słucha – niechaj wierzy,
W historię niebiańskich rycerzy!
Jam jest Księżę Aniołów.
Najwyższy uniżony sługa Króla! ...
|