|
Marta Rybarczyk
Skórka chleba
[ czytaj ]
Szedłem ulicą i kiedy poczułem, że chce się wzbic w górę, po prostu stanąłem lekko na palcach, zacząłem machac rękoma, ale nie tak, jak ptak skrzydłami, tylko tak, jakbym płynął żabką i uleciałem do góry. Płynąłem po niebie. Było tak pięknie. To niesamowite uczucie: przyjemnie, bez ograniczeń, bez wysiłku latac. Czułem się wolny, bezpieczny i bardzo, bardzo spokojny...
Marta Rybarczyk
Życie wewnętrzne kartofla
[ czytaj ]
Od samego początku to była pomyłka. Więcej nas dziliło niż łączyło. Niektórym to pomaga, w naszym przypadku nie sprawdziło się. Nie chcę mi się już szarpac, przeciągac liny na swoją stronę. Jesteśmy w opozycji. Nie udało nam się wypracowac koalicji...
Marta Rybarczyk
O dwóch takich
[ czytaj ]
Siedzą w samochodzie przed niskim poniemieckim blokiem.
Jacek:
Jesteś pewien, że to tutaj?
Jarek:
No, pewnie! Za kogo mnie masz?!
Jacek:
Ty trochę nierozgarnięty jesteś. Ostatnio też mówiłeś: to tu na bank, na rymci, cimci, jak matkę kocham. I co? Wpieprzyliśmy nie temu facetowi, co trzeba...
Marta Rybarczyk
Mówią o sobie
[ czytaj ]
Mam opowiedziec coś o sobie? W ramach badań socjologicznych?
Mam byc obiektem badań? No, nie wiem, nie wiem. Nie jestem ciekawa.
To znaczy mój przypadek nie jest ciekawy, raczej przeciętny. No, ale jeżeli to ma w czymś pomoc, to proszę bardzo. Od czego mam zacząc? ...
Marta Rybarczyk
Radości
[ czytaj ]
Cieszę się, że was widzę. Tak dawno się nie widzieliśmy. Dobrze wyglądacie. (Matka porusza się). Naprawdę dobrze. Musiałam się z wami zobaczyc. Muszę wam tyle powiedziec.
A co u was? Zdrowi jesteście? Tato, jak tam problemy z prostatą?
Mamo, a twoje monopauzalne samopoczucie?
(Ojciec zdejmuje okulary, pociera palcem wskazującym i kciukiem nos)...
Marta Rybarczyk
Plany mamy/mamy plany
[ czytaj ]
Agata pokazuje na Mariannę:
Oto moja mama. Ma tyle lat, ile ja mam obecnie. Ładna prawda? Mówią, że jestem do niej podobna. Marianna, tak jak ja teraz, miała życiowe plany.
Marianna:
Muszę wyjechac z tego miasta. To miasto mnie dobija. Tu nie ma perspektyw...
Marta Rybarczyk
Dom, do którego nie przychodzi śmierć
[ czytaj ]
Zapuszczony dom (tzw. przedwojenna willa) stoi w zarośniętym ogrodzie. Na zewnątrz i we wnątrz farba obłazi ze ścian. Wewnątrz dodatkowo czuc stęchlizną, a schody skrzypią. Jednak pomieszczenia są jasne, słoneczne i przestronne. Meble-eklektyzm. Pokoi jest osiem: cztery na dole i tyle samo na górze, dwie łazienki: jedna na parterze i jedna na piętrze. Rzecz dzieje się współcześnie...
Marta Rybarczyk
Poczekalnia
[ czytaj ]
Długi korytarz. Pod ścianami krzesła. Na krzesłach siedzą samobójcy. Czekają aż Chmurny lub Obłoczna wezwą ich do jednego z pokoi. Wśród nich są: Weronika, Andrzej, Kazimierz. Siedzą wyprostowani, milczący, zapatrzeni przed siebie. Z końca korytarza nadchodzi Judyta. Korytarz jest długi więc idzie jakiś czas i przez ten czas słychac stukot jej wysokich obcasów. Wreszcie zatrzymuje się przy krześle, które stoi obok krzesła zajętego przez Weronikę. Siada. Zakłada nogę na nogę. Przygląda się pozostałym. Andrzej i Kazimierz siedzą na przeciw niej...
Marta Rybarczyk
Czubi-czubi
[ czytaj ]
Skwer z ławkami,chuśtawką.Obydwoje ubrani w luźne dresy i czapeczki z daszkiem.
Sami na skwerze.Okolica wydaje się wyludniona,ale to tylko złudzenie.
W tle: bloki-wieżowce...
Marta Rybarczyk
Między nimi
[ czytaj ]
Patrycja:
Na Syna Ukrzyżowanego! Odłóż ten rewolwer! Zwariowałeś! Odłóż go! Kochany, co ty chcesz zrobic?! Poniosło cię! W tym nie ma mojej winy! Jestem czysta! Nie! Nie! Nie! (Upada).
Nie żyję.
Karol:
Żyjesz.
Patrycja:
Nie, chyba, nie.
Karol:
Żyjesz. Przecież mówisz...
|