|
Aleksandra Górz
Historia pewnej szesnastolatki
[ czytaj ]
- Zwolnij trochę – powiedziała kobieta, siedząca obok swego męża.
Umiarkowany ruch na głównej drodze pozwalał kierowcom nieco nagiąć przepisy.
- Eliz, proszę cię – rzucił jej błagalny wzrok. - Spójrz, tylko będę spowalniał ruch.
Pokręciła głową z dezaprobatą, ale się już nie odezwała. Lekki wiaterek bawił się kosmykami jej ciemnych włosów.
|