|
Katarzyna Ziembicka (Tora)
Dzieci dr Niewelt
[ czytaj ]
Obudziła się oblana potem i dopiero, kiedy usiadła na łóżku, uświadomiła sobie, że był to tylko
kolejny koszmar. Jeden z tej potworniej serii koszmarów, nękających ją od kilku miesięcy.
Makabryczne sny nachodziły ją niemal za każdym razem, gdy tylko udało się jej zasnąć. Regularnie
burzyły jej wątły, wewnętrzny spokój. Były niczym bumerang, im mocniej chciała odepchnąć je od
siebie, tym boleśniej wracały. Wiedziała, że daremne jest dalsze staranie się chociażby o drzemkę, bo przywołane w snach myśli i tak nie dają jej nawet przymknąć oczu. Postanowiła, więc nie kłaść się więcej i choć ciągle czuła wielkie zmęczenie, wstała i podeszła do okna.
|