Bartłomiej Tylski      Info o Autorze

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział I Wybór białych [ czytaj ]

Cała ta historia zaczyna się tutaj. Nie wiadomo dlaczego los wybrał to miejsce. Przypadkowe miasto na tyle innych. Z pozoru nic się nie stało. W normalnym miasteczku gdzie żyją zwyczajni ludzie pojawią się niespotykane zmiany. Spokój trwał tam długo. Jedynie sprzeczki sąsiedzkie sprawiały problemy. Zazwyczaj wszyscy byli przyjaźnie nastawieni wobec siebie. Nikt nie spodziewał się nadchodzących wydarzeń. Całe życie zmieni się kilku osobom. Sami będą wspominać ten pierwszy wyjątkowy dzień...

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział II Wtajemniczenie [ czytaj ]

Następnego dnia, bardzo wcześnie rano Thomas szybko wstał ze swojego łóżka. Przeciągnął się na początek. Czuł się świeżo. Poprzedni dzień był dla niego wspaniały. Ciągnęło go do wszystkiego. Nie mógł się doczekać spotkania z Maxem. Chciał z nim jak najszybciej porozmawiać. Poznać jego zdanie na ten temat. Przygotował się do szkoły i pobiegł z plecakiem do kuchni zjeść śniadanie...

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział III Lustra [ czytaj ]

Dziś nadszedł koniec października. Wspaniałe lat stało się już wspomnieniem (najmłodsi najbardziej tęsknili). Wakacje z dala od szkoły i belfrów, to były czasy. Jesień była stanem przejściowym. Często przesuwała się bliżej ciepłych miesięcy lub chłodnych i mroźnych dni. Coraz dalej od pięknego i ciepłego lata. Rok szkolny w pełni się rozkręcił. Nie było czasu na labę, tylko praca i nauka...

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział IV Księga dziejów [ czytaj ]

Po powrocie z Werunium dolnego Max i Tom mieli tyle wrażeń. Nie mogli się nacieszyć tymi wszystkimi przedmiotami: miotłami, kociołkami i innymi gadżetami. Max wybrał sobie pudełko z ogromną pojemnością, dzięki niemu będzie mógł przechowywać wszystkie przedmioty magiczne zawsze przy sobie. Tom zaś, wybrał sobie lunetę, przez którą widać najbardziej oddalone miejsca na Ziemi. Obaj cieszyli się również z poręcznych lusterek, dzięki nim nie będą musieli przychodzić do siebie ani dzwonić. Za miesiąc czekał ich sprawdzian z wiadomości o mieście magii i jego historii...

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział V Poważne zadanie [ czytaj ]

Przez kilka dni Max i Tom wspominali środowy dzień. Bardzo polubili towarzystwo Ray’a podczas lekcji. Nadeszła druga sobota listopada. Tego dnia miała się odbyć druga lekcja magiczna. Biali dostali informację, że spotkanie odbędzie się w Werunium dolnym o godzinie dziewiątej. Udali się, więc do szkoły. Thomas i Max spóźnili się klika minut. Pani Kristy zabrała ich do biblioteki, gdyż reszta grupy przyszła wcześniej. Każdy użył hasła „Seyba Gloy”, aby przejść na drugą stronę...

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział VI Arcy białomag [ czytaj ]

Był to dla nich najtrudniejszy dzień, jaki mieli od czasu opanowania magii. Najpierw napisali test teraz to poważne zadanie. Od niego zależała przyszłość białych. Jeśli nie przejdą trzech zadań to skończy się nauka magii. Pamięć zostanie usunięta. Thomasowi przypadło jako pierwsze używanie zaklęcia uderzenia. Poznał je podczas pierwszych zajęć. W sali znajdowało się mnóstwo tarcz, miał tylko minutę, aby je zniszczyć. Aby przejść, musiał trafić przynajmniej w pięćdziesiąt pięć. Podczas zajęć bardzo dobrze szło mu rozwalanie arbuzów, ale nie było to na czas. Miał wielką tremę. Jeden błąd i koniec...

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział VII Smoki i Feniksy [ czytaj ]

W niedzielę rano okazało się, że Timmy nie pojedzie, bo zachorował z dnia na dzień. Reszta była już przyszykowana i nie mogła doczekać się wyjazdu. Pożegnali się z rodziną przed wyjściem. Spakowali wszystkie przedmioty magiczne, które mogły im się przydać, różdżki, miotły i inne. Do Werunium dolnego przeszli przez lustro u Ray’a. Zdziwili się gdyż nie wziął on nic oprócz różdżki. Jego różdżka była zrobiona z drzewa dębowego i kryształu zachodniego. Znaleźli się w sali z recepcją. Na miejscu czekała na nich grupka. W Siedzibie Głównej mieli się udać na samą górę, na dach. Towarzyszył im Eleros i Forgata Anices. Aby się nie przemęczyli z bagażem (gdyż musieli przejść osiem pięter) Ryan użył zaklęcia przenoszenia „Lewom”. Max, Tom, Miranda i Garry nie używali za bardzo zaklęć, udawało im się to podczas zajęć. Na górze był przepiękny widok na miasto.

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział VIII On i medalion [ czytaj ]

Max wyszedł ze skrytki, w której roiło się od owadów. Od razu zobaczył, że wszystko się przesuwa, ściany posągi a nawet grobowiec. Wszyscy patrzyli na cały mechanizm, jaki się uaktywnił. Ryan nie mógł uwierzyć swoim oczom. Miranda przybliżyła się do Garry’ego z obawy przed zawaleniem. Napisy na ścianach zaczęły się wydawać dziwnie znajomo. Kamienny piedestał (myśląc, że to grób) ukazał zajście jeszcze niżej po schodach. Była tak ogromna ciemność, że nic nie było widać. Ray zapalił różdżkę. Tom zobaczył, że jego ręka jest nadal czerwona i poparzona.

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział IX Czarna perła [ czytaj ]

Następnego dnia po powrocie wszyscy byli obolali, ale szczęśliwi mogąc widzieć smoki. Byli bardzo opaleni. Nie mogli się doczekać, aby pokazać zdjęcia rodzinie. Nadal nie mieli wieści od pana Ellan’a. Ryan wciąż leżał w szpitalu. Dochodził dzień powrotu do Werunium. Zaczęli szykować się do powrotu. Tomowi nie udało się połączyć przez lustro z rodziną, byli zbyt daleko albo nie chcieli z nim rozmawiać. Co jakiś czas odwiedzała ich Liu pytając o swojego chłopaka. Thomas cieszył się z jej wizyt. Irenna powiedziała im, że nie będą już wracać balonem...

Bartłomiej Tylski - Erth Sqanth: kamienie słoneczne
Rozdział X Kruk zwiastunem śmierci [ czytaj ]

Stan Garry’ego nie był znany przez kilka dla Maxa i Toma. Nadal był w szpitalu magicznym. Ich ostatnie rozmyślania, były tylko chwilowym roztargnieniem. Strasznie dużo się uzbierało i muszą sobie to uporządkować. Dziennikarze czekali przed szpitalem na jakieś wieści. W magicznych gazetach przeczytali o wydarzeniach na statku. Zwiększono środki ostrożności. Piraci są już ścigani przez obrońców sprawiedliwości...