|
Eliza Kiljanek
Wzburzone powietrze
[ czytaj ]
Ada zgodziła się od razu. Nie było sensu wymyślać wymówek. Od kiedy z jej życia zniknął on, wszystko się zmieniło. Nie starała się na dobre wyrzucić go z własnych myśli; dobrze jej było z tym melancholijnym smutkiem. Przynajmniej tak jej się wydawało. Nie był to pierwszy weekend, w który pozostała bez planów i dlatego nakarmienie kotki przyjaciół
i dotrzymanie jej towarzystwa wydało jej się niezłym planem ewakuacyjnym...
|