|
Błażej Jacek Klajza - Błażeja zmagania z opowiadaniami
( czytaj )
Małe miasteczko gdzieś na zabitym dechami zadupiu. Czas jakby wolniej tam płynie i nikt nie przejmuje się, czy obiad będzie na trzynastą, czy może na siedemnastą. Uroki prowincjonalnej nudy. Jakieś dzieciaki biegają po dziurawej ulicy i prują mordy na każdego przechodnia. Właśnie obrzuciły Metodego kamieniami, bo każdy wie, że Metody to miejscowy głupek i nawet słowem się nie odezwie za takie traktowanie jego persony.
|