Władysław Ryś (stary krab)      Info o Autorze

Władysław Ryś (stary krab)
Sen [ czytaj ]

Sen powiadasz, znaczy położyć się po kąpieli na osiem godzin, rano wstać, najpierw tam, gdzie królowie, potem się ogolić, odświeżyć pod prysznicem, wysuszyć w bawełniany ręcznik, po czym jak matuzalem zasiąść do stołu, bo Polak niewyspany jest do niczego, głodny bywa zły, a za tym domownicy nie przepadają, trudno im się dziwić, bo i Polak nie jest z siebie zadowolony, tylko się do tego nie przyznaje, lepiej się wyspać i przekąsić, można nawet coś konkretniejszego, jajecznicę na boczku z trzech jaj, powiedzmy, popić półkwaterkiem kawy z mlekiem, nie piwem, broń boże, zwłaszcza gdy się nim raczyłeś wieczorem, może nawet dokumentując przyjaźń czymś konkretniejszym, właściwie to na kolację wystarcza lekki posiłek bezalkoholowy (...)

Władysław Ryś (stary krab)
Łososina [ czytaj ]

Witałem się z nią zwykle tam, gdzie i ciotczyn potok, koło kapliczki Świętego Floriana. Jej plusk przyjazny i radosny zmywał bezpowrotnie ślady po łzach, gdyby przypadkiem w tym dniu pociekły. Łzy, jak i żałość, rodzą się w duszy. Dobre lub złe postępki rodzą się w mózgu; wszelkie uczucia natomiast są z duszy...