|
Katarzyna Ziembicka (Kayo)
Zakładniczka
[ czytaj ]
Znowu przenieśli mnie w inne miejsce. Od dawna nie wiem, gdzie przybywam. Co jakiś czas, zmieniam wbrew swojej woli miejsce pobytu. Gdzie jestem? Pojęcia nie mam. Siedzę teraz zamknięta w jakieś ponurej piwnicy. Prowadzi do niej jasny wąski i długi korytarz, potem kraty, jedne, drugie… Siedzę w małej, ponurej celi. Wysoko nade mną małe okienko, niezbyt dokładnie zabite deskami. Ich poziome ułożenie, a właściwie szpary między nimi pozwalają przedostawać się tu bladym smugom słońca. To tutaj jedyne ciekawe zjawisko. Z zainteresowaniem obserwuje jak przesuwają się po brudnych, wilgotnych ścianach…
|