Bogdan Rogulski (Arrian)

Bogdan Rogulski (Arrian)
Tomek i "Staromodne ideały" [ czytaj ]
Poezja Tomka to dla mnie przykład poezji sensownej, rzetelnej, sprawnej warsztatowo lecz niestety nieciekawej. Egzystencjalne meandry pogmatwanych myśli, jednokierunkowe drogi kończące się gdzieś na bezdrożach poznania, drogie są pewnie autorowi lecz dla czytającego to jeden wielki zieeeeeeew. "Staromodne ideały" to wiersz dołujący w którym zarówno "ja" jak i "ty", marnie wygląda. Jeśli jest coś w tytułowych staromodnych ideałach co może być świeże, to autor musi to "krzesać", "wykrzyczeć", "próbować" ""wykołysać z nicości". Strasznie nudna robota. Nie lepiej zamiast tego zwrócić się entuzjastycznym wierszem w stronę świeżości, młodości, "wzlecieć ponad poziomy"? To samo dotyczy staromodnych ideałów. Można o nich także optymistycznie, rześko z nostalgią i zazdrością.

Bogdan Rogulski (Arrian)
O "Milou" - z autoprezentacją [ czytaj ]
Zapewnia nam Milou swoimi wierszami wiele przyjemnych doznań. Podobają mi się te rozmowy z ludźmi, oceanem, brzozą... Rozmowy które odkrywają piękną duszę Milou, jej wrażliwość, przekorę ( założę się, że nosi włosy w kitkę i ma zadarty nos ) i porywy namiętności. Piękna jest nawet ta nieporadność językowa. Zachwyt Milou jest tak wielki.... Chciałaby wykrzyczeć światu jaki on piękny, jaki bezlitosny, jaki zadziwiający.

Bogdan Rogulski (Arrian)
"B.J.K" [ czytaj ]
Jestem nieco stremowany podejmując się subiektywnego spojrzenia na wiersze "zasłużonego" było nie było poety Błażeja Klajzy. Z drugiej jednak strony, czuję lekkie zażenowanie, że ten autor w wielu wierszach operujący tak lekkim językiem (i piórem) ucieka się do chwytów "pod publiczkę" a momentami bardzo kontrowersyjnie skandalizuje. Obok strof niezwykle udanych a nawet quasi genialnych (tu oko do czytających tę recenzyjkę ;) są też takie, po przeczytaniu których idę zrobić małą herbatę, aby mieć czas na przemyślenie, jak delikatnie powiedzieć autorowi że nie każdy skandal gwarantuje sukces czytelniczy. Zwłaszcza tam, gdzie mamy do czynienia z wyczulonym na poezję odbiorcą, człowiekiem wrażliwym i zapewne uduchowionym a nie jakimś popaprańcem taaaaaaaaaaa...