Jan Siwmir      Info o Autorze

Jan Siwmir
Recenzja felietonów Piotra Stanisława Króla „Czy tędy na wyspy szczęśliwe...„ [ czytaj ]

Istnieje w pedagogice i psychologii taki pogląd, według którego im bardziej i dłużej dziecko jest chronione i rozpieszczane tym bardziej ma potrzebę unurzania się w błocie, wyłupienia oczu zwierzątku domowemu czy podstawienia nogi przypadkowemu przechodniowi. Sporo w tym racji i zdrowego rozsądku. Wyobraźmy sobie bowiem nas samych otoczonych permanentną chęcią zaspokajania naszych nawet najdzikszych zachcianek, zasypywanych bez przerwy pocałunkami albo wysłuchujących ciągłego szczebiotania jacy jesteśmy wspaniali...

Jan Siwmir
Recenzja tomiku poetyckiego Tomasza Sobieraja „Gra” [ czytaj ]

Nazbierałem gadżetów, zabawek, durnostojek udających piękno, pseudo-przydatnych ulepszaczy życia. Futra sporo ważą, ale są takim miłym synonimem luksusu, fajka ze starej gruszy, złota komórka na dotyk... Wsiadam na statek, na którym orkiestra gra disco-polo. Odurza mnie zapach tańczących kobiet – piżmo i feromony. Kapitan z przylepionym do twarzy uśmiechem wyciąga rękę. Przysiągłbym, że uśmiech jest szczery...

Jan Siwmir
Dom na wzgórzu – rzecz o nowych książkach Tomasza Sobieraja [ czytaj ]

Filozofowie od dawna próbują opisać świat w kategoriach niemalże matematycznych, próbują znaleźć formułę adekwatną do każdej sytuacji, ujmującą każdy aspekt życia w ścisłą definicję. Z tych definicji tkają pajęczą sieć światopoglądów, jedynie słusznych, prawie jedynie słusznych, wyjątkowych i niepodważalnych. A potem okazuje się, że świat jest daleko bardziej rozległy niż kilka czy nawet kilkanaście podwórek razem wziętych...

Jan Siwmir
Recenzją książki JanKa "Zemsta jest kobietą" [ czytaj ]

Zemsta jest kobietą. Ładny tytuł, mocny, sugestywny. Jako że jestem mściwy jak Tyzyfone, z przyjemnością zabrałem się do lektury antologii. Na początku byłem lekko zawiedziony. Spodziewałem się prostych, wyrazistych sytuacji, kiedy to ktoś krzywdzi kobietę, a ona wymierza mu adekwatną i dotkliwą karę. Gdy zorientowałem się, że autorzy opowiadań bardziej kreatywnie podeszli do tematu, było już za późno; rozsmakowałem się w nietypowych opowieściach i jeszcze bardziej nieszablonowych zakończeniach...

Jan Siwmir
Recenzja książki Władysława Zdanowicza "Misjonarze z Dywanowa czyli Polski Szwejk na misji w Iraku" [ czytaj ]

Irak. Polskie władze jak zwykle po ułańsku oferują pomoc w nie swojej wojnie. Po ułańsku, bo z honorem, na ochotnika i z wielkimi hasłami na wysoko zawieszonych werbalnych sztandarach. Nie bardzo wiadomo, o co się biją (jeśli o demokrację taką jak u nas, to niech Allalch ma w swojej opiece wszystkich poniewieranych tubylców), ale się biją. O, przepraszam, wyjeżdżają na misję stabilizacyjną...

Jan Siwmir
Recenzja opowiadania Agnieszki Żak "My rotten Valentine" [ czytaj ]

Chcecie dowiedzieć się czegoś o sobie? Czegoś takiego, co codziennie płynie pomiędzy waszymi komórkami, uwiera, łaskocze, szemrze pod skórą niewypowiedzianym? Otacza nas jak powietrze, i jest tak samo niezauważalne... Kiedy jesteśmy dziećmi inni ludzie nas ciekawią, bez oporów nawiązujemy kontakt. Później bardziej wybrzydzamy, szukamy podobnych do siebie, aż w końcu decydujemy się na tę jedną, najbliższą nam osobę...