Bolesław Wojciech Brzuchacz      Info o Autorze

Urodziny – Jarosławia

Jarosław jest bliski sercu mojemu
Również żonie i naszej rodzinie
W pięknym Ratuszu ślub myśmy brali
Miłość i wierność sobie przyrzekali.

Minęło sporo czasu, to dziesięciolecia
Szczęśliwe małżeństwo lat nie liczyło
Z dzieci i wnuków bardzo się cieszymy
Chociaż nam latek sporo przybyło.

Z nutką nostalgii i w sprzyjającej porze
Odwiedzamy wspólnie Jarosław kochany
A w kolejności rodzinną Jodłówkę
Bo razem z żoną kończyliśmy podstawówkę.

Szczęściem być może jest, Jarosław
Ludzie przyjaźnie do niego usposobieni
Wierzyć należy Panu Burmistrzowi
Że miasto nasze na lepsze zmieni...

Działa tu prężnie Centrum Kultury
Prawdziwa perełka Miasta Jarosławia
Spotkania Poetów, konkursy, zabawy
Wiele radości przez to nam sprawia.

Jarosław pięknieje i na lepsze się zmienia
Ja już dzisiaj przesyłam życzenia
Spełnienia marzeń, pozytywnych wydarzeń
A w Dniu Urodzin przemiłych wrażeń

(19.01.2012)



Justyna Tour de Ski

Zasiadam wygodnie przed telewizorem
Aby dziś oglądać bieg z horrorem...
Ścigać się będą same dziewczyny
A wśród nich Justyna z Wielkiej Kasiny

Już po pierwszej zwrotce pisać nie mam siły
Aby tylko moje, sny prorocze się sprawdziły
Że wygra nasza wspaniała dziewczyna
Królowa nart i uśmiechu, po prostu, Justyna.

Piszę trzecią zwrotkę, już mam większe chęci
Justynka się nie da, dobrze się "rozkręci".
Taktykę ma w głowie i niespożyte siły
Że świetną dyspozycją, nie raz się sprawdziły

Ruszyła z „kopyta”, z uśmiechem na twarzy
Z wiarą we własne siły, i że się nic nie przydarzy.
Aby dojechać do mety i linię przekroczyć
Oglądnąć się za siebie, by Bjoergen zobaczyć...

Śledzę jej każdy ruch w telewizorze
Jak ona biegnie i czuje się jak w horrorze.
Ciągle jest pierwsza, a Marit druga
Widzę już metę, to Justyny zasługa.

Walczy niczym Heros, szczupła Justynka
Kijki w śnieg wbija, kilometry mija.
Doliny, pagórki, także równiny
Pokonuje szybko, złotko z Kasiny...

Czym bliżej do mety, Justyna na czele
A nam do szczęścia, potrzeba niewiele.
Przecież cała Polska, Tobie kibicuje
A Justyna plecy, Bjoergen pokazuje...

Justyno kochana, klękam przed telewizorem
Patrząc na Ciebie, będziesz dla mnie wzorem.
Chciałbym Ci dopomóc, i wejść do 46 cali
Łzy mi oczy zalewają, a Justyna jest na fali...

Jest prosty odcinek i ostatnie metry
Widzę Ciebie na mecie, nasz cudowny kwiecie.
Zalałem się łzami, ze szczęścia i radości
Ze mogłem Justynę, w naszym domu gościć

(08.01.2012)



Urodziny

Trzynastego stycznia, są Urodziny
Przemiłej osoby, z Jarosławia dziewczyny
W duchu i sercem kocha cały świat
Miła Bożenka, to piękny kwiat.

Jej uśmiech na twarzy, jest zauroczony
Znajomym z Facebooka, jest dobrze trafiony
Kryje się zapewne w nim wielka tajemnica
Ona nas wszystkich po prostu zachwyca...

Wspaniała osoba, otwarta na wszystko
Kocha śpiew i muzykę, mogłaby być artystką.
Ma w sobie coś, czego nam brakuje
Piękną muzykę, ciągle serwuje...

Udostępnia pliki, a ja to „Lubię„
Chociaż nie mam wprawy, to się nie pogubię
Surfuje na Facebooku, ale po pracy
Każdy z nas oczekuje, że Bożenkę zobaczy...

Rocznica Urodzin, to pięćdziesięciolecie
Życzę Ci zdrowia przepiękny kwiecie...
Niech nasza przyjaźń, ta wirtualna
Gdy kliknę myszką, będzie odnawialna.

(13.01.2012)



Urodziny c.d.

Budzę się w moją rocznicę Urodzin
Jak w dniu, kiedy mi Matka urodziła
Jakbym była tym malutkim okruszkiem
Przy piersi Matki, z małym serduszkiem

Niedowierzam, że nie tak dawno to było
Niczym sen, a jednak się wydarzyło
Było prawdą, a dla Matki niedowierzanie
Piękną córeczkę urodzić, było jej marzeniem.

Wstałam z łóżka, laptopa włączyłem
Wirtualny świat zobaczyłam i oniemiałam.
Facebook rozgrzany do czerwoności
A na nim widzę przemiłych gości

Przyjaciele, także znajomi i rodzina
Na która mogę liczyć i o mnie nie zapomina.
Z życzeniami, słów pełnych radości
Na serwerze w laptopie u mnie gości...

Są piękne słowa, bliskie i przyjazne
Z radością wpadające do serca mojego
Jestem szczęśliwa najbardziej na świecie
Że mam przyjaciół prawdziwych,
także w Internecie...

(13.01.2012)



Nie ukrywaj

Nie ukrywaj swojej twarzy
Tak czyniłaś wiele razy
Zdjęcia nikt Ci nie ukradnie
A wyglądasz na nim ładnie.

Nie chowaj go do albumu
kartkami nie przykrywaj
Swojej twarzy daj powietrza
Fotografia będzie wieczna...

Aby wzrokiem spojrzeć w oczy
Tak w dzień, a może w nocy
A przepiękny wyraz twarzy
Każdemu z nas się marzy...

Po pracy, już wieczorem
W czasie wolnym i z humorem
Strofy wiersza sobie przeczytasz
I z ciekawości zapytasz...

Co mają znaczyć te wiersze,
Dla mnie i o mnie napisane.
A ja Ci odpowiem szczerze
W przyjaźń wirtualną ja wierzę...

Bardzo cenię i szanuję ludzi
Tym bardziej, że z Jarosławia
Ja rodem jestem z Jodłówki
Kłopotu nam to nie sprawia.

Przyjaźń największym jest skarbem
która łączy, a nie dzieli...
Gdyby nie czar Facebooka
Byśmy o sobie nie wiedzieli...

(20.01.2012)



Wspomnienie - Brać górnicza

Z ilu kopalń tu w Wałbrzychu
Węgieł się wydobywało.
Thorez, Mieszko i Victoria
Ja na Chrobrym pracowałem

Ile zjazdów, tak wyjazdów
W codzienności dnia szarego
Windowałem w dół i w górę
W czasie szychty na Chrobrego

Ile węgla ukopałem
W pocie czoła fedrowałem
Ile ton przez ręce przeszło
Bez wypadku się obeszło.

Ile trudu, ile znoju
W harcie ducha i z ochotą
Przekuwałem myśli w czyny
By wydobyć czarne złoto

Ile troski, ile zmartwień
I pożegnań ostatnich było.
W sercu drogiej mojej żony
Gdy do pracy się śpieszyło

Dzień po dniu, rok po roku
Gonił pracę za dnia i o zmroku
Noc w podziemiach panowała
Lampa górnicza blask dawała

Gdy wspominam ciężką pracę
Jakim to był trud górniczy.
Tym, którym szczęścia zabrakło
W dowód pamięci, zapalę znicze...

Na mogiłach kwiaty składam
Chylę czoła braci górniczej
Byliśmy jak w jednej rodzinie
Pamięć o nich nie zaginie...

(18.12.2011)



Gwiazda Wigilijna

Zbliża się dzień dla nas wesoły
Oraz dla wszystkich ludzi na świecie
Dzień najpiękniejszy, ten jeden w roku
Który zaczyna się o zmroku.

To dzień najmilszy dla naszych rodzin
Aby się spotkać i zasiąść przy stole
Opłatkiem świętym się „obdarować„
Dzieląc się wspólnie, tradycji dochować.

Najstarszy z rodu, a pierwszy po Bogu
Ojciec prawdziwy domu naszego
Trzymając w ręku kruchy opłatek
Dzieli się z każdym, by był dostatek

Aby nigdy nam nie zabrakło
Chleba naszego, tego powszedniego
Byśmy go wszyscy czcili, szanowali
Dzielić się umieli i nie marnowali...

Każdy wygląda Gwiazdy Betlejemskiej
Nawzajem sobie życzenia składa
Zdrowia i szczęścia życzymy sobie
Aby za rok, była ta sama gromada.

Radość i wzruszenie nam się udziela
A łzy spływają po naszej twarzy
Przyjaźń i zgoda, utrwala, buduje
A opłatek Wigilijny szacunkiem obdarzy.

Z choinki spogląda Cherubin złoty
Na nas szczęśliwych i pełnych ochoty
Że zaśpiewamy „Wśród nocnej ciszy”
Piękna kolędą, niech każdy słyszy...
Później następną „Lulajże, Jezuniu„
Aby mógł zasnąć Zbawiciel Świata
I tak kolejną, to „W żłobie leży„
A „Cichą noc„, też śpiewać należy...

(2011)



Wigilia

Już czas zasiąść przy stole
z rodziną do wspólnej wieczerzy...
Wigilia cudowny to wieczór
głęboko nam w sercu leży...

Choinki czar i świateł blasku
domowi nadaje radości...
Symbol opłatka jest darem od Boga
ku zdrowiu i pomyślności...

Po opłatku usiądźmy do stołu
smakujmy dania Wieczerzy...
Później śpiewajmy naszemu Panu
temu co "W żłobie leży"...

"Cicha noc" przed nami kolędnikami,
"Do szopy" przyszli już pasterze...
Wraz z bydlętami, a mędrcy z darami,
śpiewają kolędy z nami...

Wigilia buduje nadzieję,
nas ludzi pobudza w pragnieniu...
Jest wielką nadzieją co roku
w Wigilijnej Wieczerzy o zmroku...

(2011)



Wspomnienie - Violetta Villas

Odeszła od nas na zawsze
Cudowna gwiazda piosenki
Jej śpiew to głos słowika
Do serc i ucha nam przenikał

Była gwiazdą pierwszej wielkości
Która w dzień i w nocy świeciła
Rozsławiała nasz kraj na świecie
Z tęsknoty do Polski powróciła.

Jej piosenki to przejaw miłości
Śpiewał ten, kto kochał Jej śpiew
Jej piosenki nucił każdy z nas
Szczególnie „Przyjdzie na to czas”

Również inne piękne piosenki
To przeboje, które Polska kochała
Lecz ta jedna, niepowtarzalna
To „Mamo„ która w moim sercu została...

Jej piosenki to lata mojej młodości
Jej piosenki, to dawnych wspomnień czar
Pozostaną na zawsze w pamięci
I Jej urok, piękno... aż żal...

Byłaś pięknem, które się nie powtarza
Samorodkiem bezcennym na Ziemi
Byłaś Ikoną Polskiej Piosenki
Dziękujemy Ci za Twój uśmiech i wdzięki...

Pozostaniesz na zawsze w pamięci
Ludzi starszych, dorosłych i młodych
I dobrem narodowym Polaków
Gdyż kochałaś bardzo rodaków...

(07.12.2011)



Przedmowa

Niechaj moje skromne wiersze
Które to już są nie pierwsze
Chwile wolne umilają
Przy okazji radość dają...

Czy znajomi, czy też bliscy
Niech czytają również wszyscy
Którym książka radość sprawia
I wspomnienia pozostawia...

Każdy znajdzie coś dla siebie
Nutkę wspomnień z lat młodości
Lata starsze i odległe
Jednym słowem, te z przeszłości...

Satysfakcja jest tym większa
Gdy wydanie się powiększa
Więc zamówię ksiąg mych dużo
Niechaj czytelnikom służą...

Świętą sprawą jest pamiętać
Gdzie korzenie nasze rosły
I skąd każdy z nas pochodzi
Pamiętajmy, my już nie młodzi...

W mej poezji wspomnień wiele
Które ze łzami ja kreśliłem
Życie wiersze mi pisało
A ja dziękuję, że się tak stało...

(25.08.2010)



Marzenia

Kiedy chłopcem małym byłem
Nieraz sobie pomarzyłem...
Chociaż bardzo się starałem
Marzeń moich mało miałem...

Ja marzyłem, siostry moje
Również matka, ponad siły
Marzyliśmy wszyscy razem
By marzenia się spełniły...

Myśli moje i pragnienia
Które legły w sercu moim
W świecie realnym się ziściły
Były piękne i odżyły...

Gdy po latach już odległych
Moje marzenia powracają
Te z dzieciństwa i młodości
Mnie po części się sprawdzają

Kiedy krainę opuściłem,
dom mojego pokolenia.
Zapragnąłem ślad zostawić
tkwiący w mych marzeniach

Choć marzenia się spełniły
Które często mi się śniły
Że zostawię ślad w poezji
Którą kocham ponad siły...

W nierealnym żyłem świecie
Pełnym troski i niedoli
Która mnie nie oszczędziła
Ale żyć mi pozwoliła...

(01.08.2010)



Rozważania

Już światło gaszę, bo już idę spać
Nocy ma łaskawa, chciałbym rano wstać
Głowę przytulę do miękkiej poduszki
Przykryje się kołdrą i okryje swe nóżki...

Jednak się wstrzymam z moim spaniem
A zajmę się pewnie wierszo pisaniem
Gdyż sporo tematów tkwi we mnie
A chęć do pisania jeszcze pewnie drzemie...

W ciszy, w spokoju i moim pokoju
Na kartkach ja piszę i zegar słyszę...
A minuty płyną, jak woda w rzece
Co mam napisać, to nie uciece...

Na czas ja nie piszę, nie spieszę się wcale
Chcę tworzyć i pisać, bo wiem doskonale...
Że wiersze zostaną i nie zanikną...
A żywe słowa na zawsze ucichną.

Chciałbym tomik poezji wydać
Marzeniem moim jest wielkim
I sercem trafić do czytelnika
Do którego ta poezja przenika

Niech w głębi się każdy kto może
W strofy wiersza mojego
Odnajdzie cząstkę przemyśleń
Również dla siebie samego

Bo słowa, a w nich myśli zawarte
W mych wierszach są dużo warte
Gdyż życie mi wiersze pisało
A wierszy tych jest nie mało...

Nikt nie zabroni mi rozważania
O wielkiej miłości do mojego pisania
Którego to ślad chcę pozostawić
A czytającym wielką radość sprawić...

(17.09.2010)



Nasz ganek

Wspomnieniem moim jest ganek
Wtulony pośrodku mej chaty
Z zapachem drewna sosnowego
Dlatego tak tęsknie do niego.

Był również naszym przystankiem
Nazywany przez na gankiem
Świadkiem był różnych wydarzeń
Bolesnych i smutnych zdarzeń

Przed deszczem i burzą nas chronił
Grzmotem z nieba i błyskawicami
Służył nam i był przystanią
Dlatego ja tęsknię za nią.

Był także dla nas ostoją
Tym skrawkiem domu naszego
Szczęściem co nas łączyło
I więzi rodzinne utrwaliło

Był on przedsionkiem domowym
Który prowadził do szczęścia.
Do domu, gniazda rodzinnego
Przez ganek wchodziliśmy do niego.

Wspomnieniom tu nie ma końca
Gdyż jeszcze nie nadszedł czas
Pozostanie w pamięci na zawsze
Bo ganek był dla nas w sam raz

„Nasz ganek”, to dumne brzmienie
Nasz ganek, jak siostra i brat.
Na ganku byliśmy szczęśliwi
Przez wiele młodzieńczych lat...

(01.12.2011)



Godło Polski

Orzeł Biały w koronie
W czerwonym polu widnieje.
To Godło Polski najświętsze
Jak pola, łąki i knieje...

Jak łany zbóż pachnące
A w nich maki czerwone...
Tak Orzeł Biały w koronie
Miłością do nas płonie...

Już jego widok nas cieszy
Gdy na chorągwi się znajduje
To symbol narodowości
I Polaków wielkiej godności...

Z Orłem do boju szliśmy,
Z pieśnią na ustach żołnierzy
Z biało-czerwonym sztandarem
Bo żołnierz w zwycięstwo wierzył

Powielajmy legendę o Lechu
Z Orłem co w koronie mamy
I pierwszą Stolicę Polski
Z Gnieznem u wrót Wielkopolski

Z historii wyciągajmy wnioski
Niech kołem się ona toczy.
A Orzeł Biały w koronie
Nas wszystkich Polaków jednoczy...

(18.11.2011)



Święty Mikołaj

Facebook rozgrzewa się do czerwoności
Sporo znajomych dzisiaj na nim zagości
Odświeżam ja stronę przed Mikołajem
Aby przygotować paczki nawzajem.

A jakie te paczki miałaby być,
Co ciekawego mogłoby się w nich kryć.
Czy paczki małe, być może duże
Gdyż ich zawartość miałbym na dłużej.

Nie wiem co mówić, tak powiem szczerze
Gdyż w Mikołaja ja bardzo wierzę.
Przecież spełniam wszystkie warunki
Aby otrzymać przemiłe pakunki

Święty Mikołaj jest miły, rozważny
Ze swoim wyglądem bardzo poważny
Po chwili uśmiech zdradza go na twarzy
Coś wspaniałego dzisiaj się wydarzy...

Wszyscy przyjaciele, szczególnie rodzina,
Każdy z nas myszkę, dziś w ręku trzyma.
A Facebook to prymus, ma lata świetności
Bo Święty Mikołaj do nas zagości.

Już jest, przyjechał, ma piękne dary,
Widać że jest to Mikołaj Stary
Lecz z wielkim worem pełnym miłości
Aby w naszych sercach, na zawsze zagościć.

Radość przeogromna w nas wszystkich wstąpiła
Przyjaciele i rodzina była bardzo szczęśliwa.
Że Święty Mikołaj, z tak bardzo daleka
Przywiózł dużo miłości, zamiast drogich lekarstw.

Moi najdrożsi z Facebooka przyjaciele
Przecież do szczęścia potrzeba tak niewiele
Miłość i przyjaźń, to największe dary,
Które nam przywiózł Mikołaj Stary...

Wraz ze Świętym Mikołajem, Bolek i Mariola

(28.11.2011)




Zamysł

Bardzo lubię tworzyć wiersze
Owszem, przecież to nie pierwsze...
Lubię także pisać listy...
Eldorado to, artysty...
Słów mi w wierszu nie brakuje
Łatwo również się rymuje...
Ale chciałbym jeszcze Odę...
Wnet napisać na osłodę...

Winien jestem mojej Matce
Ojcu również i starej chatce...
Im oddaję myśli moje,
Choć przez chwilkę lub ulotnie.
I mieć chciałbym najszczęśliwsze
Eldorado w mej rodzinie.
Chociaż czas i pamięć minie,
Hołd i pamięć o nich nie zaginie...

Bo ma wena drzemie we mnie
Raczej chęci mam najwięcej...
Zatem biorę się do dzieła...
Upojony swym natchnieniem
Coraz bardziej wierzę w siebie...
Historyjkom niekończącym...
Amatorskiej mojej poezji...
Co z moich wierszy uczyniła
Została i się we mnie wtopiła

(02.09.2009)



Matko

Ach ma Matko! Moje złotko,
chciałbym Ciebie jeszcze dotknąć...
Ucałować ręce Twoje
i przytulić do serduszka
do Twojego wspaniałego
najdroższego, jedynego...

Niechaj serce Twoje bije,
niechaj dusza w Tobie żyje
my jesteśmy koło Mamy
my wraz z Tobą się nie damy...

Matka zawsze jest Jedyna,
ma swe córki i też syna
Miłość wielką nam przelała,
do serc naszych, dusz i ciała.

Choć życzenia otrzymałaś,
to zapewne przeczytałaś:
że syn zawsze kochał będzie,
że przyjechał w odwiedziny
do swej Matki w imieniny.

MAMUŚ!
Mógłbym pisać wierz mi szczerze
w nieskończoność i bez granic
pisać lubię i to bardzo
a kochać Matkę, jeszcze bardziej!!!

Może z Ciebie mam to Mamuś
że pisanie mi wychodzi
przykład dałaś i pisałaś
i synowi przekazałaś...

Piszę również dla swych wnuków
dla sióstr wiersze z życzeniami,
I wspomnienia też spisuję
by ożyły kiedyś z nami...

Świętą sprawą są wspomnienia
o Jodłówce napisane,
skąd my rodem moje siostry,
niech to będzie zachowane...

Bo nie można zapominać
skąd i dokąd się przybyło...
Piękną sprawą dziś jest dla nas
nasza braterska miłość!!!

(30.08.2006)



Rocznica Niepodległości

Święto Niepodległości,
W naszych domach dziś gości
Na zewnątrz flaga powiewa
To biało - czerwona nadzieja...

Bóg, Honor i Ojczyzna
Trzy słowa, które wszystko znaczą
Miłość do kraju swojego
Gdy trwoga, to nas jednoczą...

Barwy te od dawnych wieków
Mienią się w oczach Polaków
Chociaż stolicą jest Warszawa
Był również przepiękny Kraków

Dla Gniezna też było zaszczytem
Przecież to ród Wielkopolski
Że było dawniej stolicą
W prastarych dziejach Polski

Grób Nieznanego Żołnierza
To symbol, hołd i cześć.
Kto żyw niech tutaj zmierza
W podzięce kwiaty nieść

Spoglądam na flagę z pokorą
Na sztandar co powiew niesie
Niech nasza biało - czerwona
Radość i szczęście przyniesie

(11.11.2011)



LOT – n i k - WRONA

Całym sercem jestem z Panem
A od wczoraj również fanem
Czapkę z głowy ja zdejmuję
Chylę czoło i winszuję.

Twój kunszt w roli pilota
To precyzja i wspaniała robota
Nam Polakom „Cud sprawiłeś”
Ludzi wszystkich ocaliłeś

Biorę z Ciebie Tadeuszu
Przykład, aby naśladować.
Obrać kierunek, tor właściwy
I szczęśliwie lądować.

Ile startów, tak lądowań
W tym rozsądnych zachowań
Błysku w słowach i wśród fleszy
Nas Polaków to bardzo cieszy.

Latasz pięknie, jak ptak wrona
I szybujesz tak jak ona
WRONA to Twoje nazwisko
ORŁEM Polski jest Tadzisko...

(03.11.2011)



Droga

Jakaż to droga
Która wiodła do szkoły
To tylko ścieżka
Wąska i wijąca
Tam i z powrotem
A trosk pełno,
Było bez końca.

Udeptana, gdy sucho
I ładna pogoda.
Gdy słońce świeciło
Radość nam przynosiło.

Gałęzie z drzew
Które zwisały
Też nas witały
Dodawały otuchy
W porze pluchy.

Gdy słońce prażyło
Liście służyły za parasol
Były zasłoną,
A dla nas ochroną

(03.11.2011)



Wnuki

Proszę babcię, dziadzia proszę
Abym mogła włożyć kalosze
Gdyż od rana deszczyk pada
Taka jest moja dobra rada.

Na podwórko pójść bym chciała
By swe zdrówko zahartować
W lekkim deszczu i z humorem
A w dodatku z parasolem.

Mam parasol bardzo ładny
A wręcz piękny, kolorowy
Gdy nad głową go rozłożę
Mnie uchroni, a później go złożę

Dziadziu z babcią są przyjaźnie
Do swych wnuków nastawieni
Są na zawsze przyjaciółmi
Czas nas nigdy nie odmieni.

Troje wnuków, a charaktery,
każdy inny i odmienny
Dziadków radość to ogromna
Kiedy uśmiech mają płomienny

(04.11.2011)



Bolesław Wojciech Brzuchacz



Data dodania: 24.01.2012
Komentarze