Artur Judkowiak (creatoor)      Info o Autorze

Artur Judkowiak (creatoor)
Po prostu [ czytaj ]

Nie chcę współczucia, nie chcę pomocy, nie chcę nikogo wokół, nie chcę śmiechu, nie chcę żartów, nie chcę zabawy, nie chcę bogactwa, nie chcę sławy nic od was nie chcę. Chcę tylko zostać sam, ot tak, po prostu...

Artur Judkowiak (creatoor)
Ślady na piasku [ czytaj ]

Dusze uśpione w grobowcach pamięci, zapomniane. Zapomniane dusze żyjących w życia grobach pochowane. Świadomi życia w śmierci pogrążeni. Zbłąkani szukający dróg wyjścia z Gogola kartek zapisanych. W Domu dusz nie nazwanym na zawsze zaklęci, a tam Ja i Ty.

Artur Judkowiak (creatoor)
Rozmowy z lustrem [ czytaj ]

Są tacy co piją do lustra, są tacy co godzinami podziwiają w nich swoje odbicia. Ja natomiast rozmawiam z lustrem, które cierpliwie wysłuchuje mych żali, i jak na razie nie narzeka na to co mówię. Nie zdarzyło się, by pokłóciło się ze mną lub znudzone odeszło. Spróbuj czytając mych rozmów przebiegi, w ich treści dostrzec i siebie przed swoim zwierciadłem. Zwierciadłem duszy.

Artur Judkowiak (creatoor)
Moje samotnie [ czytaj ]

Potrzeba samotności jest potężną siłą, która jak woda drążąca skały, potrafi zawładnąć duszą. Sens samotności naprawdę odkryty wyzwala niepojętą energię do życia bądź przeciwnie, przygnębia i porywa w świat niekończącej się nostalgii.
Czymże jednak byłoby spełnienie samotności bez miejsc takich jak moje samotnie. tylko tutaj, tak naprawdę można poczuć własne myśli i usłyszeć głos swego serca. Moje samotnie wzywają do siebie ludzi i chwile, zamknięte później w słowach. Jeżeli więc umiesz odkryj w moich słowach siebie lub innych, gdyż każde z nich sprowokowane jest przez kogoś i kiedyś. Jeżeli nie potrafisz, ich tożsamość pozostanie tajemnicą na wieki.

Artur Judkowiak (creatoor)
Malowane dotykiem [ czytaj ]

Oczy, które często płaczą z czasem tracą zdolność widzenia. Człowiek niewidomy zdany na siebie samego, zamknięty wewnątrz złotej klatki swego świata wyostrza zmysł słuchu, powonienia i dotyku. Dotykiem pragnie wynagrodzić ból niewidzenia. Dotykiem poznaje, dotykiem maluje, dotykiem płacze... A ręce, które często płaczą...

Artur Judkowiak (creatoor)
Droga do nikąd [ czytaj ]

Zdarzyło ci się kiedyś zabłądzić, bądź znaleźć na drodze, która prowadzi nie wiadomo dokąd? Jak wtedy się czułeś? Często towarzyszy temu zjawisku lęk i zagubienie. Są jednak tacy, którzy świadomie wkraczają na drogę do nikąd, wystawiając tym samym los na próbę. Wariaci, szaleńcy? Nazwij ich jak chcesz. Pamiętaj tylko, że ty także znajdziesz się na drodze do nikąd.

Artur Judkowiak (creatoor)
Przebudzenie [ czytaj ]

Zaspane oczy zniekształcają widok wstającego dnia. Przyćmiewają realistyczne osądy, zamykają drogę dla najpiękniejszych okruchów życia. Przebudzenie się ze snu jak narodziny bywa strasznym zderzeniem z rzeczywistością. Zbyt gwałtowne przysparza o ból głowy a zbyt długie rozleniwia i wprawia w melancholię. Nigdy jednak nie chciałbym zasnąć ze świadomością, że ono nie nastąpi.

Artur Judkowiak (creatoor)
Przemijanie [ czytaj ]

Fakt przemijania, to zjawisko nie podważone jak dotąd. Przemija wszystko i wszędzie. Przemija przede wszystkim czas. Przekleństwem jest, gdy wykorzystać go nie zdążymy lub nie potrafimy właściwie go użyć. Wtedy pozostaje jak wyrzucone na zewnątrz pudełko, z którego nic nie wyciągnięto. Szukamy różnych sposobów by czas zatrzymać: zamknąć w fotografiach, kliszy filmowej, rysować, malować chwile. Ja staram się ocalić od bezsensownego przemijania wiążąc czas słowami.

Artur Judkowiak (creatoor)
Pasterze [ czytaj ]

Kilka wierszy, trzy lata piekła, trzej "przyjaciele". Dedykuję Elifazowi Temanicie, który nie umie dopilnować swojego syna i dwóch córek; Bildadowi Szuchicie, co całe swe ja poświęca dwom rozpuszczonym synom i Cofarowi Naamicie, ojcu dwóch córek, o które za późno zaczął się troszczyć. Specjalne podziękowanie dla "małego" (ale wielkiego sercem) Elihu Buzyty.

Artur Judkowiak (creatoor)
Podróże bez Ciebie [ czytaj ]

Samotność to taka straszna trwoga. Samotność potrafi być piękna, jeżeli tylko trwa chwilę i jest wynikiem świadomego wyboru. Będąc zmuszonym zostawić to co najpiękniejsze w życiu, to co jest sensem istnienia powoduje, iż nawet najwspanialsze widoki i doznania tracą swój sens i urok gdyż muszą być celebrowane bez tej jednej, jedynej, ukochanej osoby. Kimkolwiek by Ona nie była.