Iwona Szumiata      Info o Autorce

Szary proch

Jestem jak Nemezis...
Przekleństwo ściga mnie
przez wszystkie czasy
wcielenia
i światy...
Czegokolwiek dotknę
zamienia się w proch...
Dzisiaj wzięłam w dłonie
mój skarb
naszą miłość
jutro
za miesiąc
za rok
przeleci mi między palcami
szary proch...
Pozostanie tylko kupka pyłu
usypana pod moimi stopami...

Nie chcę na to patrzeć...



* * *

wszechobecna
odarta z dźwięków
zaklęta w mrok nocy
jak w kryształ

cisza...

w niej każdy odgłos
jest jak świadectwo istnienia
innego świata

nie chcę stamtąd gości...



Pokuta

Zgrzeszyłam ciężko
w tysiącu innych światów
innych wcieleń
i teraz umysł mój uparł się
aby mnie zadręczyć
za zło
z innego życia
innego istnienia
a ja
niczego nie pamiętam...



* * *

Na oślep zadawałam ciosy
zmęczyłam duszę
zraniłam serce
okaleczyłam umysł
tak długo towarzyszy mi ból
jak cień...
poproszę o znieczulenie...



Nikt

Patrzę jak czas
ucieka mi przez palce...
Mój czas...
Jak bezlitośnie odmierza
minuty
godziny
dni
i tygodnie mojego życia...
Chyba upadłam na skały
bo nie widzę pięknego drzewa
tylko małą
skarlałą roślinkę...
Czasami z mych ust
wyrwie się skowyt
który miał być pieśnią...
Czasem dłonią dziecka
nakreślę słowa
które brzmią w moich uszach
jak bełkot...
I tak trudno spojrzeć sobie w twarz
każdego dnia
wiedząc
że jest się nikim...



Gdybym mogła

Gdybym mogła zamknąć umysł
w milczeniu
skupić się na miłości
która jest we mnie
i żyje
krąży w żyłach jak krew
moje tętno to jej puls...

Gdybym mogła uciszyć słowa...
Słowa złe
niepotrzebne
niegodne wypowiedzenia
niewarte moich myśli...

Gdybym mogła w ciszy
oddzielić ziarno od plew
delektować się dobrem
które płynie od Ciebie
i zachować je w sercu...

Gdybym mogła
wyrzucić z umysłu śmiecie
które nazbierałam niewprawną
zachłanną ręką...

Gdybym tylko mogła
nauczyć sie milczenia
dla Ciebie...



Iwona Szumiata



Data dodania: 21.08.2007
Komentarze